Gastronomia i turystyka

Koszulki piłkarskie

2009-05-07 08:18:57
Mój mąż jest zapalonym piłkarzem. Od kiedy się poznaliśmy jak szalony biegał za piłką. Gra w miejscowej drużynie KS Biała Dolina. Jest w niej gwiazdą. Gra na pozycji napastnika i nie było meczu żeby nie strzelił gola. Ja mu wiernie kibicuje, bo w sumie nie pozostało mi nic innego. Kocham go i muszę się z tym pogodzić, że on nigdy nie zrezygnuje z gry w piłkę nożną. Kostek zbiera koszulki piłkarskie. Najróżniejsze - znanych piłkarzy, miejscowych drużyn. Mamy w swoim domu specjalną szafę na jego kolekcję. Jest ich tak dużo, że chyba niedługo będziemy musieli kupić kolejną szafę. Mąż zarabia na życie prowadząc sklep kibica. Jak widać całe nasze życie jest podporządkowane piłce nożnej. Brakuje jeszcze żebym sama zaczęła grać. Ja jestem przedszkolanką. Na razie nie myślę o własnym dziecku bo mam ich wystarczająco w przedszkolu. Wspieram swojego męża. Przyznam, że sama polubiłam sport. Kiedy kończę pracę, a mąż ma trening to sklep kibica prowadzę ja. Tak się w to wciągnęłam, że potrafię już doradzać innym przy zakupach. Kiedy jeździmy po towar odwiedzamy wszystkie sklepy piłkarskie w okolicy. Zaopatrujemy się głównie w koszulki piłkarskie, bo te najszybciej schodzą. Ostatnio z mężem postanowiliśmy prowadzić także sklep kibica przez Internet. Rzadko który mężczyzna nie kocha piłki nożnej więc mamy wielu klientów. Nawet największe sklepy piłkarskie nie mają tylu odwiedzin na stronie co my. Wszystko przez kolekcję męża, którą zaprezentował na naszej stronie. Wiele razy oferowano mu naprawdę duże pieniądze za którąś z koszulek, ale on uparcie powtarza (i nawet zamieścił na stronie): „moje koszulki piłkarskie nie są na sprzedaż". Ostatnio Kostek policzył swoje koszulki. W sumie miał ich ponad 200. Przez Internet kontaktował się z innymi kolekcjonerami i średnio co miesiąc do kolekcji dołączała nowa, unikatowa koszulka. Kostek znał chyba wszystkie poważne sklepy piłkarskie w kraju, gdzie zamawiał nowe koszulki. Doszłam do wniosku, że kocham sport tak jak mój mąż. 

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)